Geoblog.pl    krzysiekzieba    Podróże    3500 km po Turcji    Niezapomniane rozczarowanie
Zwiń mapę
2008
31
sie

Niezapomniane rozczarowanie

 
Turcja
Turcja, Pamukkale
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 2088 km
 
Pammukale było od początku miejscem pewnym na naszym szlaku, oboje bardzo chcieliśmy tam pojechać, zobaczyć i dotknąć słynnych trawertynów. Niestety, już kiedy zbliżyliśmy sie do naszego celu, uderzyła nas ogromna liczba turystów (głównie z Polski) i zaporowa cena wstępu na terasy- 12 euro z hakiem. Rozczarowanie jest najlżejszym słowem określającym nasze odczucia. Po za kłębiącymi sie turystami, sam widok nie budzi jakiegoś szczególnego zachwytu. Przede wszystkim terasy wapienne, jak zresztą większość zabytków w Turcji, są w kiepskim stanie. Gołym okiem widać, ze jeszcze kilka lat temu zajmowały zdecydowanie większa powierzchnię. Przypuszczam, że jeśli nadal w takim tempie i liczbie będą tam urzędować turyści, to za parę lat będziemy podziwiać trawertyny tylko na zdjęciach.






NOTKA PRAKTYCZNA:
1. Wyruszając do Pammukale z Selcuku najlepiej jest od razu wykupić bilet do P., nie zatrzymywać się w Denizli. Jeśli jednak decydujecie się na odwiedzenie dworca w Denizli, dolmusze do P. odjeżdżają co 20-30 minut i kosztują ok. 3 lira.
2. Z samego Pammukale odjeżdżają autobusy zarówno w stronę Kapadocji jak i Stambułu, czy Wybrzeża.
3. Nocleg w Pammukale nie ma sensu, bo nie ma tam co robić, chyba, że ktoś jest fanem kąpieli w ciepłych źródłach;)
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
krzysiekzieba
Krzysztof Zięba
zwiedził 2% świata (4 państwa)
Zasoby: 22 wpisy22 0 komentarzy0 23 zdjęcia23 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróże
17.08.2008 - 09.09.2008